Na samym początku serdecznie przepraszam, za taki prowokacyjny tytuł. Ale chyba nie mam wyjścia. Sprawa dotyczy zgłoszeń internetowych na zawody motocrossowe.

https://zgloszenia.motoresults.pl/MXMP_I_Runda_Gdansk

Muszę ze smutkiem przyznać, że moje wieloletnie doświadczenie sędziowskie, organizatorskie i życiowe nie pozwala mi zrozumieć tego fenomenu naszej społeczności. Przygotowujemy się wszyscy do I Rundy Mistrzostw Polski w Motocrossie. Z prywatnych oraz fejsbukowych dyskusji i przechwałek wiemy kto przyjedzie do Gdańska walczyć o najwyższe polskie trofea. Ale prawie wcale nie widać tego po liście zgłoszonych na zawody. I właśnie stąd ten kontrowersyjny tytuł.
Obecnie na liście zgłoszonych zawodników mamy … 16 nazwisk, z czego 6 amatorów, którzy chcą wystartować przy okazji MP w zawodach regionalnych.

Na 3 dni przed teoretycznie największą imprezą motocrossową w Polsce mamy 10 (dziesięć) zgłoszeń! Czy taka sytuacja nie uprawnia organizatora do odwołania zawodów? Przecież nie będzie organizował dwudniowych zawodów w 10 klasach dla … 10 zawodników.
Wiem, wiem co odpowiecie – przecież wszyscy się przyzwyczaili, że można się zarejestrować na samych zawodach. To prawda, ale czy w XXI wieku, w dobie wszelkich udogodnień technologicznych, kiedy przenośne urządzenie do dokonania zgłoszenia każdy ma przy sobie (niektórzy nawet z nim śpią. 😊), nie można z szacunku do organizatora zapowiedzieć się wcześniej?. Całe zgłoszenie (wraz z opłatą wpisowego) zajmuje, w zależności od wieku i sprawności palców – nie więcej niż minutę. A na zawodach jest tylko odbiór przygotowanego pakietu i złożenie jednego podpisu. Żadnych opłat, żadnych kolejek.

Dlaczego tego nie robicie? To dla mnie niezrozumiały fakt i proszę o szczere komentarze wszystkich zainteresowanych. Ich analiza pozwoli mi zrozumieć to nieoczekiwane zachowanie.

Na całą sprawę można spojrzeć z innej strony. Większość z Was, którzy wystartują z Gdańsku należy do klubów, które w swoim czasie same będą organizować zawody MP, strefowe czy okręgowe. Postawcie się choć przez chwilę w roli waszego prezesa, przyszłego organizatora. Czy nie chcielibyście na tydzień przed zawodami wiedzieć ilu spodziewać się zawodników? Ile zamówić toalet, ile przygotować miejsca na park maszyn? O jakiej frekwencji mówić w wywiadach dla prasy i lokalnych telewizji, aby przekonać do przyjścia na tor kibiców, na których tak bardzo nam wszystkim zależy. Co ma powiedzieć dyrektor Paweł Kurajk? Chciałby powiedzieć w telewizji i radiu, że do Gdańska przyjedzie czołówka polskich motocrossowców, utytułowanych uczestników mistrzostw świata czy Europy, częstych bywalców elitarnej serii ADAC oraz innych zagranicznych zawodów. Chciałby powiedzieć, że kibice będą świadkami emocjonującej walki pomiędzy Wysockim, Lonką, Kruszyńskim i Więckowskim. Na pewno do czołówki będą chcieli doszlusować Staszkiewicz i Carstens. A ile frajdy i emocji dostarczą kibicom najmłodsi bohaterowie ubiegłotygodniowych ME na Litwie – Jaworski, Kajrys i Polnar. A jak bardzo emocjonującę będą wyścigi kobiet?
Chciałby tak powiedzieć, ale … nie może, bo na 3 dni przed zawodami nie ma tych nazwisk na liście zgłoszeń. A wyścigi kobiet? Chyba nie będzie, bo żadna się nie zgłosiła ☹.

Każdy organizator chyba mnie świetnie zrozumie i potwierdzi powyższe słowa.

Tak, to prawda, że wszyscy się przyzwyczaili, że można się zgłosić rano na zawodach. Z drugiej strony wielu zawodników narzeka, że są kolejki do kasy, do biura po transponder. A czy wiecie, że w tym samym związku sportowym, czyli PZM, do zawodów samochodowych listy zgłoszeń zamyka się na tydzień przed zawodami? Że istnieją tzw. drugie terminy, kiedy zawodnik musi zapłacić podwyższone wpisowe? Na zawody MP w Rallycrossie na najbliższy weekend zgłosiło się 129 zawodników już do ubiegłego weekendu i wszyscy zapłacili wpisowe. Można? Jak widać można, tylko tam te zapisy są WYMUSZONE regulaminami.
U nas na razie (na szczęście) nikt nikogo nie zmusza, ale spójrzcie sami, jak to utrudnia pracę organizatorowi.

Dziękując wszystkim, którzy dokonali rejestracji przez Internet, serdecznie zachęcam i proszę w imieniu swoim (ileż to razy „życzliwi” narzekali na Motoresults, że nie dostarczył odpowiedniej ilości transponderów) oraz w imieniu organizatora o jak najszybsze dokonanie zgłoszeń internetowych.

Dla osób, które obawiają się ew. utraty wpisowego, przypominamy, że w razie nieobecności wpisowe jest zwracane z potrąceniem opłaty manipulacyjnej 8% lub może zostać przeniesione na następne zawody.

Proszę nie tylko o komentarze, które wyjaśnią niechęć do zgłoszeń internetowych oraz o przykłady jak to robią inni za granicą.

Grzegorz Ostrowski
Motoresults

W ostatni majowy weekend, tj 25-26 maja 2019r. na torze w Gdańsku przy ulicy Starogardzkiej rozpocznie się rywalizacja o tytuły Mistrzów Polski w ramach Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Motocrossie w sezonie 2019. Po intensywnie przepracowanej zimie do Trójmiasta zawitają głodni sportowej rywalizacji, najlepsi zawodnicy w Polsce.

Gdańsk jest pierwszym tegorocznym przystankiem motocrossowych mistrzostw naszego kraju. Kolejne rundy odbędą się w Ornecie, Człuchowie, Lipnie, Sobieńczycach (gmina Krokowa), a Mistrzów Polski poznamy na początku września, na ostatniej, VI rundzie we Wschowie.

Gdański tor motocrossowy, to jeden z najlepszych obiektów motocrossowych w Polsce. Tor, który w opinii zawodników jest bardzo wymagającym obiektem. To tu gościliśmy już Mistrzostwa Świata Sidecar (motocykle z wózkiem bocznym), Mistrzostwa Europy Quadów oraz Motocross Of European Nations, czyli drużynowe Mistrzostwa Europy!

Nasz obiekt stale się rozwija, tak by różnorodność przeszkód gwarantowała adrenalinę, umożliwiała bezpieczną i widowiskową rywalizację zawodnikom.” - zaznacza Paweł Kurajk z Gdańskiego Auto Moto Klubu. Zapraszam wszystkich kibiców sportów motorowych Trójmiasta. Na torze zobaczymy na pewno reprezentantów Gdańskiego Auto Moto Klubu: Piotra Kajrysa, Filipa Bukowicza, Michała Kuczyńskiego, Tymon Wisiński ,Piotra, Kamila i Janusza Śmigiel.W klasie Open Gdański Auto Moto Klub będzie reprezentował zawodnik hiszpański NIL BUSSOT FERRER Będą także znakomici zawodnicy pochodzący z trójmiasta i okolic: Szymon Staszkiewicz (czołowy zawodnik klasy MX2), Patryk Zdunek, Dawid Zaremba, Mieszko Polnar, Olaf Włodarczak czy Jakub Kowalski. Na linii startu staną aktualni Mistrzowie Polski a także pretendenci do tytułów w sezonie 2019. Na pewno zobaczymy też bardzo szybkich gości z zagranicy. Rywalizować na torze będą również kobiety.

 

 

Przy okazji zawodów rangi Mistrzostw Polski przeprowadzimy również rywalizację Amatorów, których serdecznie zapraszamy do startu. Przeżyjcie niezapomniane emocje wspólnej rywalizacji przy dopingu najbliższych. Wystartować może każda pełnoletnia osoba posiadająca motocykl crossowy oraz wyposażenie zawodnicze.

Dla kibiców szykujemy strefę cateringową, alejkę handlową, wspólne zabawy z wojskową grupą rekonstrukcyjną, plac zabaw dla dzieci, możliwość przejażdżki pitbike'm (małym motocyklem), a także możliwość spotkania się twarzą w twarz z idolami w trakcie sesji autografów.

Serdecznie zapraszamy na tor motocrossowy w Gdańsku 25 i 26 maja 2019r.

Dziś możemy również ogłosić przy okazji wielkie motocrossowe święto, które odbędzie się w październiku w Gdańsku. Ponownie do Gdańska zjadą się najlepsi zawodnicy motocrossowi Europy, by zapewnić rywalizację najwyższych lotów w Drużynowych Mistrzostwa Europy – Motocross of European Nations!

 

Data MP MX: 25-26 maja 2019

Gdzie: Tor Motocrossowy Gdańsk (ul. Starogardzka)

Organizator: Gdański Auto Moto Klub

Bilety: 10zł (bilet dwudniowy) / dzieci wstęp wolny

 

HARMONOGRAM STARTÓW Wyścigów – I Rundy Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Motocrossie:

25.05.2019 (Sobota)

MX Masters 13:30, 15:50

MX65 14:00, 16:25

MX Kobiet 14:30, 16:55

MX2 15:00, 17:30

26.05.2019 (Niedziela)

Amator 12:00 14:30

MX125 12:40 15:30

MX85 13:15 16:10

MX Open 13:50 16:50

14:50-15:20 sesja autografów

 

Zgłoszenia na I Rundę MP MX w Gdańsku

 

(inf. prasowa Biuro Prasowe MP MX)

 

 

 

 

Osiemdziesięciu kierowców wszystkich kategorii wiekowych spotkała się 30 i 31 marca na Torze Poznań. Wszystko to za sprawą 1. rundy ROTAX MAX CHALLENGE POLAND, otwierającej sezon kartingowy 2019. Sponsorem strategicznym wyścigu od dwóch lat jest PKN ORLEN, który co roku wspiera młodych kierowców, nominując kilkunastu z nich do Akademii ORLEN Team.

Liderami poszczególnych kategorii po pierwszej rundzie okazali się: MICRO MAX - Juliusz Ociepa, MINI MAX - Kacper Turoboyski, JUNIOR MAX - Dawid Maślakiewicz, SENIOR MAX - Jakub Kolasa, DD2 MAX/MASTERS - Sławomir Murański. Łączoną, a zarazem najbardziej doświadczoną stawkę stanowiły kategorie DD2 MAX i DD2 MASTERS. W finale doskonałe tempo Murańskiego (MASTERS) pozwoliło mu objąć prowadzenie nad dwójką kierowców DD2 MAX i sięgnąć po zwycięstwo. Bielecki i Janczewski zameldowali się na mecie tuż za nim.

Wyścigom już od półfinału towarzyszyła piękna, wiosenna pogoda. Jako pierwsi na torze pojawili się kierowcy JUNIOR MAXA. Od startu o 1. miejsce zaciekle walczyli Dawid Maślakiewicz i Tymofii Havrylets. Ostatecznie zwycięsko wyszedł z niej Maślakiewicz, a na podium znalazł się również Igor Drożyński, który w finale na moment odebrał prowadzenie Maślakiewiczowi.

Najliczniejszą, a zarazem najmłodszą klasą pucharu okazał się MICRO MAX. Tu w półfinale prym wiodła dwójka liderów – ostateczny zwycięzca Juliusz Ociepa i Franciszek Belusiak. Emocjonująca walka toczyła się o trzecią pozycję pomiędzy Iwo Beszterdą, Franciszkiem Lassotą i Rafałem Paprotą, którzy tasowali się co okrążenie, ale ostatecznie najszybszym z nich okazał się Beszterda. Liderzy półfinału utrzymali swoje miejsca również w finale, natomiast pierwszą trójkę przez większość rajdu uzupełniali Beszterda i Klaudiusz Nykiel. Ostatecznie skuteczny atak na ostatnim okrążeniu Łukasza Grabowskiego pozwolił mu znaleźć się na podium. Kolejni na linii startowej ustawili się kierowcy SENIOR MAXA. Bezsprzecznym zwycięzcą rundy i obu biegów został Jakub Kolasa. Na miejscu vice-lidera aż do finału utrzymywał się Karol Kręt, w finale wyprzedził go jednak Wiktor Żyliński. Trzecie miejsce przypadło w 1. biegu Robertowi Schopianowi, a w finale najszybszą trójkę zamknął Tymoteusz Ksiądz.

W MINI MAXIE zwycięstwo obu biegów zanotował na swoim koncie Kacper Turoboyski. Świetną dyspozycję zaprezentował także Rostislav Kostyna, który był 2. w sobotę i 3. w niedzielę. 3. miejsce w półfinale wywalczył z kolei Maksym Burczenik, a finałowym wiceliderem został Maksymilian Obst.

Tegoroczny cykl ROTAX MAX CHALLENGE składa się z 6 rund wyścigów. Kolejna odsłona tego cyklu odbędzie się już 23-25 maja na torze w Bydgoszczy. Będzie to kolejna okazja do zobaczenia w akcji młodych kartingowców i być może przyszłych zawodników Formuły 1 – to właśnie od kartingu swoją karierę zaczął Robert Kubica, kiedy w wieku 10 lat zdobył swoje pierwsze mistrzostwo Polski w tej dyscyplinie.

Zwycięzcy 1 rundy ROTAX MAX CHALLENGE POLAND

 

125 Micro Max

1. Juliusz Ociepa

2. Franciszek Belusiak

3. Łukasz Grabowski

4. Iwo Beszterda

5. Lev Krutogolov

 

125 Mini Max

1. Kacper Turoboyski

2. Maksymilian Obst

3. Rostislaw Kostyna

4. Maksym Burczenik

5. Karol Kamiński

 

125 Junior Max

1. Dawid Maślakiewicz

2. Igor Drożyński

3. Tymofii Hawrylets

4. Jan Jóźwiak

5. Gustaw Wiśniewski

 

125 Senior Max

1. Jakub Kolasa

2. Wiktor Żyliński

3. Karol Kręt

4. Tymoteusz Ksiądz

5. Robert Schopian

 

125 Max DD2

1. Sławomir Murański

2. Kacper Bielecki

3. Sebastian Janczewski

4. Kyrylo Biryuk

5. Daniel Fickowski

 

125 Max DD2 Masters

1. Sławomir Murański

2. Kyrylo Biryuk

3. Tomasz Wilczyński

4. Jan Paluch

5. Marek Zbigniew

 

Więcej na:

www.orlenteam.pl

https://www.facebook.com/orlenteam/

https://www.instagram.com/orlenteam_official/

https://twitter.com/teamorlen

https://www.facebook.com/ROTAXMaxChallengePoland/

(inf. prasowa Biuro Prasowe ORLEN Team, fot.Media4U - Motosport Media)

Po sukcesie krakowskich rund Mistrzostw Świata w latach 2016, 2017 i 2018, najlepsi zawodnicy tej dyscypliny wracają do Krakowa. Już 7 grudnia oczy wszystkich entuzjastów SuperEnduro skupią się na TAURON Arenie Kraków, która ponownie rozbrzmi warkotem silników światowej czołówki riderów.

To właśnie wtedy zdobywca krakowskiego hat-tricku, sześciokrotny Mistrz Świata, Tadeusz TADDY Błażusiak zmierzy się ze swoimi największymi konkurentami. W akompaniamencie trzynastotysięcznej publiczności topowi zawodnicy stoczą zaciętą batalię o kolejny mistrzowski tytuł. Na ich przeszkodzie, oprócz głodnych zwycięstwa rywali, stanie widowiskowy tor zbudowany z 1000 m3 ziemi, ogromnych opon, bali drewna i głazów.

 

 

Mistrzostwa Świata SuperEnduro, dzięki współpracy z Miastem Kraków, Zarządem Infrastruktury Sportowej oraz ambasadorem wydarzenia - zwycięzcą Rajdu Dakar Rafałem Sonikiem, po raz pierwszy zawitały do stolicy Małopolski w 2016 roku. Wspólne działania zaowocowały stworzeniem Polskiego Grand Prix na najwyższym, światowym poziomie, które już trzykrotnie okrzyknięte zostało najlepszą rundą cyklu.

Doping wypełnionej po brzegi TAURON Areny Kraków pokazuje, że kibice z Małopolski kochają motosport. Dla nas, jako organizatorów tego prestiżowego wydarzenia, to ogromna motywacja do dalszego działania i rozwijania Mistrzostw Świata SuperEnduro. Jak co roku, oprócz widowiska sportowego na najwyższym poziomie, szykujemy dla kibiców liczne atrakcje dodatkowe.

 

 

Na bramkach startowych grudniowych zobaczymy światowe legendy tej wymagającej dyscypliny – Taddy Błażusiak (Polska), Cody Webb (USA), Colton Haaker (USA), Alfredo Gomez (Hiszpania), Jonny Walker (Anglia), Billy Bolt (Anglia), a także wielu utalentowanych Polaków jak Emil Juszczak, Grzegorz Kargul, Dominik Olszowy czy Oskar Kaczmarczyk.

Bilety na to wyjątkowe wydarzenie dostępne są na stronie EVENTIM.PL oraz w salonach Empik na terenie całego kraju. Nie zwlekajcie z zakupem – do 15 maja możecie je nabyć w wersji EARLY BIRDS, w promocyjnej cenie / każdy bilet tańszy o 20,00 pln /, a od 16 maja do 31 sierpnia w wersji LATE BIRDS / każdy bilet tańszy o 10,00 pln /.

 

 

Więcej informacji: https://www.super-enduro.com.pl/

Facebook: https://www.facebook.com/superenduro.poland

Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1200520026790748/

Organizator - Agencja Sport UP:

https://www.facebook.com/sportupagencja/

(inf. prasowa Agencja Sport UP, fot: Piotr Staroń)

 

Kilkudziesięciu zawodników rywalizujących w 5 kategoriach – tak w największym skrócie wyglądała inauguracja serii Rok Cup Poland, rozegrana w miniony weekend na torze AWIX Racing Arena w Toruniu. Impreza odbyła się pod patronatem sponsora strategicznego serii – koncernu PKN ORLEN, który wspiera tą inicjatywę już od 2 lat.

 

Uczestnicy serii walczą nie tylko o spełnienie sportowych ambicji, lecz także o objęcie patronatem Akademii ORLEN Team. Najatrakcyjniejszą nagrodą jest możliwość wygrania nowego silnika przez zwycięzców sezonu we wszystkich kategoriach serii Rok, pod warunkiem, że w danej klasie zostanie sklasyfikowanych co najmniej 20 zawodników. Podczas każdej z rund Rok Cup Poland 2019 zawodnicy nominowani do Akademii ORLEN Team będą otrzymywać komplet opon. Dodatkową atrakcją są także losowane opony. Dzięki temu każdy z zawodników ma szansę coś wygrać. Komplety nowych opon otrzymują szczęściarze wyłonieni w drodze losowania - po 1 komplecie dla kategorii.

 

 

Rozbite na biegi kwalifikacyjne, przedfinał i finał zawody odbyły się przy pięknej pogodzie, która sprzyjała ściganiu i zapewniała torowe emocje. Podczas zawodów nie brakowało niespodzianek, niektórzy zawodnicy, którzy byli najszybsi w seriach kwalifikacyjnych ostatecznie w finale musieli uznawać wyższość przeciwników. Tak było chociażby w kategorii Baby Rok, w której zwycięzca „czasówki”, Rafał Paprota ostatecznie stanął na trzecim miejscu podium, ustępując miejsca Markowi Piórkowskiemu i Iwo Beszterdzie.

Podobna sytuacja miała miejsce w rywalizacji Mini Rokkersów, którzy w Toruniu byli najliczniejszą grupą. Franciszek Czapla wygrał kwalifikacje, ale zwycięzcą kategorii został Jerzy Glac.

 

 

Zdecydowanym liderem grupy Junior Rok wydawał się Karol Czepiel, zwycięzca czasówek, biegów kwalifikacyjnych oraz przedfinału. Finał jednak padł łupem Kamila Grabowskiego. To, co w tej kategorii nie udało się Czepielowi, przypadło w udziale zwycięzcy kategorii Senior Rok. Franciszek Palmirski zgarnął wszystko, co było do zgarnięcia, i zasłużenie stanął na najwyższym stopniu podium.

Weekendową rywalizację uzupełniły pojedynki w kategorii Shifter Rok. Podobnie jak w przypadku Senior Rok, tak i w tej kategorii był to swoisty teatr jednego aktora – Igor Lejko każdy wyścig kończył z ogromną przewagą nad resztą stawki, nie pozostawiając wątpliwości, kto zasłużył na zwycięstwo.

Kolejna runda serii Rok Cup Poland odbędzie się na torze w Starym Kisielinie koło Zielonej Góry w terminie 18-19.05.2019. Najlepsi uczestnicy awansują do światowego finału rozgrywek, który zostanie rozegrany na włoskim torze Lonato.

 

 

Zwycięzcy 1 rundy Rok Cup Poland:

Baby Rok
1. Marek Piórkowski
2. Iwo Beszterda
3. Rafał Paprota
4. Lev Krutogolov
5. Maksymilian Rafalik

Mini Rok
1. Jerzy Glac
2. Franciszek Czapla
3. Maciej Gładysz
4. Piotr Czaja
5. Bartosz Grzywacz

Junior Rok
1. Kamil Grabowski
2. Karol Czepiel
3. Gustaw Wiśniewski
4. Olaf Tyrakowski
5. Jakub Rajski

Senior Rok
1. Franciszek Palmirski
2. Kacper Nadolski
3. Hubert Kowalczyk
4. Michalina Sabaj
5. Marcin Zając

Shifter Rok
1. Igor Lejko
2. Daniel Zając
3. Mikołaj Sieradzki
4. Adrian Sieradzki
5. Dawid Gawin

 

Więcej na:

www.ORLENteam.pl

https://www.facebook.com/ORLENteam/

https://www.instagram.com/ORLENteam_official/

https://twitter.com/teamORLEN

https://www.facebook.com/RokCupPoland/

 

(inf. prasowa Biuro Prasowe ORLEN Team)